No więc, zapewne większość obywateli naszego kraju jest za walką z ociepleniem... inaczej rząd nie forsowałby tak zdecydowanie anty-CO2-wskich pomysłów.
"Za" jest więc minimum około 19 000 000 obywateli. Jeśli jest "za", to na pewno słowem i czynem zechce wesprzeć tak wspaniały projekt.
Proponuje więc wszystkich, którzy są "za" obłożyć stosownym podatkiem (tfu, przepraszam, opłatą środowiskową). Ale zaraz, zaraz! - krzykną zwolennicy GO. Żeby to miało sens to muszą płacić wszyscy!
Drodzy obywatele, Unia Europejska odpowiada raptem za 15% światowej emisji CO2 i wcale nie patrzy na innych...Więc nie marudzić mi tu.
No więc niewielka stawka, 20-złotowy rachuneczek przychodzi co miesiąc do każdego zwolennika.
Daje to kwotę 4,5 mld pln na rok= 45 mld pln w przeciągu 10-letniego planu walki z CO2. No za taką sumkę można trochę powalczyć.
No i wszyscy są szcześliwi, i jakież to demokratyczne! Każdy ma bowiem ultra bezpośredni wpływ na promowanie zgodnej ze swolą wolą idei - głosując swoim portfelem.

